Z ostatniej chwili
Rosyjsko-chińska współzależność będzie się opierać na ropie Czytaj wiadomość >>> Pluralizm po europejsku: największa patriotyczna demonstracja w Europie prezentuje niepożądane wartości Czytaj wiadomość >>> ACTA 2.0 – czyli koniec wolnego Internetu Czytaj wiadomość >>> Polska przyjmuje jedną piątą wszystkich imigrantów przybywających do Europy Czytaj wiadomość >>> Kto próbuje prześcignąć Hitlera i Stalina w Polsce w tłumieniu Dnia Niepodległości? Czytaj wiadomość >>>

Czyżby Chiny militaryzowały Morze Południowochińskie?

Archive Redaction

South China Sea conflict between China and Philippines over Spratly Islands and Paracel islands
Photo: Lenka Horavova/ShutterStock

Chiny to zdecydowanie najpotężniejszy pretendent. Ani Filipiny, ani Malezja czy Wietnam nie mogą się równać, mimo że państwa te, zwłaszcza Hanoi, ośmielają się dochodzić swych praw i odpychają zakusy czynione na ich suwerenność. Wprawdzie Chiny nie stronią od stołu negocjacji, wolą jednak zdecydowanie rozmowy dwustronne; mniejsi uczestnicy sporu przedkładają negocjacje grupowe. I wszyscy z takich czy innych powodów patrzą w kierunku Stanów Zjednoczonych. Chiny starają się umocnić regionalną mocarstwowość, mniejsze państwa usiłują obronić własne prawa. A Stany Zjednoczone? Pozostawienie chińskiego wyzwania bez odpowiedzi pociąga za sobą poważne konsekwencje: status Waszyngtonu jako światowego mocarstwa może ponieść uszczerbek a także ucierpieć może wiarygodność Ameryki i to nie tylko w oczach tych kilku państw południowo-wschodniej Azji, ale także u innych, takich jak Japonia. Dlatego też spojrzenie świata skupia się obecnie na Morzu Południowochińskim.

Morze Południowochińskie to obszar wodny ograniczony (wyliczając od północy zgodnie z ruchem wskazówek zegara) przez Chiny, Tajwan, Filipiny, Indonezję, Malezję i Wietnam. Na tej olbrzymiej powierzchni rozsianych jest wiele wysp, które noszą nazwy Wysp Paracelskich (na północy) oraz Wysp Spratly (na południu). Przez wieki nie działo się tu nic szczególnego, aż w 1947 do tego rozległego akwenu roszczenia wysunęły Chiny i przedstawiły je w formie mapy, na której przy pomocy dziewięciu (początkowo jedenastu) kresek zaznaczono z grubsza obszar, który rzekomo od zawsze należał do Chin. To, że zachodził on na wyłączną strefę ekonomiczną innych państw, nie stanowiło dla Pekinu zmartwienia.

map12

W 1974 oraz 1988 roku miały miejsce starcia zbrojne między Chinami i Wietnamem, który odniósł pewne straty w ludziach. W 2009 roku Pekin przedłożył sprawę, nazywaną spornym obszarem dziewięciu kresek, pod obrady Narodów Zjednoczonych; sprzeciwiły się Wietnam a także, tym razem, Malezja. Następnie wystąpiły Filipiny (tak naprawdę Stany Zjednoczone1)US lawyer for PH expert in maritime boundary cases, Inquirer.net 2015-07-12.) i wniosły sprawę do rozstrzygnięcia przez Stały Trybunał Rozjemczy w Hadze. Pekin odmówił udziału, co sprawiło, że postanowienie trybunału nie miało mocy prawnej2)Beijing to ignore South China Sea ruling, Bangkok Post 2016-06-04.(żeby arbitraż miał moc prawną, jego postanowienia muszą zapadać w obecności wszystkich zainteresowanych stron).3)UN Arbitration Court Rules Against Beijing in South China Sea Dispute, Voice of America 2016-07-12.

Póki co Stany Zjednoczone starają się umocnić własną pozycję w tej części świata; wysłały na Morze Południowochińskie flotę, aby, jak to sformułowano, sprawdzić, czy istnieje tam swoboda żeglugi.4)South China Sea: US warship sails near disputed reef, BBC 2016-05-10.W końcu przez sporny akwen przebiega jedna z najważniejszych dróg morskich świata, a Chiny stopniowo umacniają tam swoją wojskową obecność. Pekin tworzy na wierzchołkach raf koralowych sztuczne wyspy i buduje na nich pasy startowe dla samolotów, co daje Chinom przewagę militarną nad amerykańskimi lotniskowcami;5)US Pacific Hegemony vs. a Rising China, New Eastern Outlook 2015-10-18.Pekin rozważa także rozlokowanie tam platform wiertniczych.

Gdy Chiny rozmieściły na Wyspach Paracelskich baterie pocisków rakietowych ziemia-powietrze, admirał Harry Harris, dowódca floty pacyficznej, powiedział, „Moim zdaniem nie ma wątpliwości, że Chiny militaryzują Morze Południowochińskie. Kto myśli inaczej, ten równie dobrze mógłby wierzyć w to, że Ziemia jest płaska.”6)The U.S. just sent a carrier strike group to confront China, Navy Times 2016-03-04.Amerykanie nazywają ten region osią azjatycką, a więc obszarem, na którym wojskowa obecność jest dla Waszyngtonu geopolityczną koniecznością, jak to wyłożono w Centrum Studiów Strategicznych i Międzynarodowych.7)Asia-Pacific Rebalance 2025: Capabilities, Presence, and Partnerships, CSIS 2016-01-19.Stany Zjednoczone usiłują powstrzymać ekspansję Chin (i Rosji) i nie dopuścić, by stały się nawet tylko lokalnym mocarstwem. Ewentualne amerykańskie panowanie nad Morzem Południowochińskim równa się przejęciu kontroli nad chińskim eksportem i importem oraz oznacza zepchnięcie tego kraju do głębokiej defensywy i wymuszenie na nim (przesadnej) reakcji. Czy zanosi się na kolejny Pearl Harbor?

References   [ + ]

1. US lawyer for PH expert in maritime boundary cases, Inquirer.net 2015-07-12.
2. Beijing to ignore South China Sea ruling, Bangkok Post 2016-06-04.
3. UN Arbitration Court Rules Against Beijing in South China Sea Dispute, Voice of America 2016-07-12.
4. South China Sea: US warship sails near disputed reef, BBC 2016-05-10.
5. US Pacific Hegemony vs. a Rising China, New Eastern Outlook 2015-10-18.
6. The U.S. just sent a carrier strike group to confront China, Navy Times 2016-03-04.
7. Asia-Pacific Rebalance 2025: Capabilities, Presence, and Partnerships, CSIS 2016-01-19.